sobota, 9 lipca 2016

25.06.2016

Dzieńdoberek.

Jak obiecywałam, kolejny post tym razem ze ślubu, który odbył się 2 tygodnie temu.
Pani Ewelina wraz ze swoim narzeczonym (potem mężem) byli dla mnie bardzo przemili, zorganizowali mi transport, nie chodziłam głodna i ogólnie DZIĘKUJĘ :)
Dojeżdżając na sale przeraziłam się trochę, gdyż było strasznie ciemno, a mój skromny sprzęcik niewiele potrafi, ale jakoś poszło, dalej narzekając na dworze szybko zrobiło się ciemno a co za tym idzie, zdjęcia wyszły ponure (ah ta pogoda). Co było to było i z moim Nikonem daliśmy radę.
Lubię narzekać ale naprawdę było cudownie, kolejne doświadczenie do kieszonki HOP.


No no, pogadałam to mogę pokazać zdjęcia!


































2 komentarze: