Przychodzę do was z nową porcją zdjęć! Kto się cieszy? (dźwięk świerszczy haha) nieważne.
Mój zamysł zdjęć był inny. Ogólnie to Patrycja miała być główną modelką ale z okazji, że źle się czuła dałam jej spokój i zajęłam się Sylwią.
W Sylwii najbardziej spodobały mi się jej oczy, są tak hipnotyzujące, że skdmjdsafsndgdnsfghjzsnfs.
Miały to być delikatne zdjęcia z nutą nimfy ale jednak poczułam, że Sylwia pasuje najbardziej do portretów i tak się zaczęło.
Pojechałam trochę z przeróbką ale co mi tam kiedyś trzeba.
Dobra koniec gadania łapcie parę ujęć :)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz