środa, 25 lutego 2015

creepy.

Witam serdecznie! :)
Od jakiegoś czasu już ciągnęłam Angelikę na zdjęcia bo jej spojrzenie ma w sobie coś takiego, takiego CREEPY! Wiadomo makijaż nie pierwsza klasa bo do tego talentu nie mam. Z początku nie obawiałam, gdyż nie miałam żadnej sukienki ani nawet prześcieradła ale w samą porę przypomniało mi się, że mam sukienkę rodem z "rodziny Adamsów". Co do miejsca nie miałam problemu, środek pola ze studnią oraz jakieś krzaki to idealne miejsce na dodatek blisko więc z dojazdem nie było większego problemu.
Miłego oglądania, zapraszam na aska, facebooka i do komentowania!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz